Czy warto kupić The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom? Opinia i recenzja

Pierwsze wrażenia z Tears of the Kingdom
Po ogromnym sukcesie Breath of the Wild, które zostało uznane za jedną z najlepszych gier wszech czasów, sequel miał bardzo wysokie poprzeczkę do przeskoczenia. Czy Nintendo udało się stworzyć grę, która przewyższy swojego legendarnego poprzednika?
Jak pokazują recenzje, Tears of the Kingdom nie tylko dorównuje Breath of the Wild, ale w wielu aspektach go przewyższa. To jak próba poprawienia Mony Lisy - ambitna, ryzykowna, ale ostatecznie spektakularnie udana.
Najważniejsze zalety gry
Rewolucyjne mechaniki rozgrywki
Nowe mechaniki jak Fuse, Ascend i Ultrahand całkowicie zmieniają sposób interakcji ze światem. Ultrahand pozwala łączyć obiekty i budować pojazdy - od prostych tratw z wentylatorami po latające maszyny. To jakby dać dziecku nieskończone klocki Lego w prawdziwym świecie.
Fuse umożliwia łączenie broni z innymi obiektami, zwiększając moc i wytrzymałość oraz dodając efekty elementarne. Recall pozwala cofać czas dla konkretnych obiektów - możemy na przykład wskoczyć na spadający kamień i użyć Recall, aby polecieć w górę do Wysp Nieba.
Grafika i świat gry
Wersja na Nintendo Switch 2 oferuje rozdzielczość 4K i 60 FPS, co znacząco poprawia wrażenia wizualne. Trzywarstwowy świat obejmuje tradycyjny Hyrule, pływające wyspy w niebie oraz mroczne Głębiny pod ziemią. Każda warstwa ma unikalny charakter i mechaniki.
Fabuła i rozwój postaci
Gra oferuje fabułę o wysokiej jakości kinematograficznej, a animowane przerywniki filmowe wyróżniają się na tle innych produkcji. Historia jest wprawdzie prosta, ale pełna uroku, a retrospekcje skupiające się na Zeldzie dodają głębi narracji.
Zróżnicowana zawartość
Nawet po ponad 95 godzinach gry wciąż czuje się, jakby ledwie zarysowano powierzchnię tego, co gra ma do zaoferowania. To prawdziwa przygoda, która sprawia, że czujesz się jak dziecko odkrywające nowy świat.
Wady i ograniczenia
Problemy techniczne na oryginalnym Switch
Gra może spadać do 20 FPS podczas używania Ultrahand, co wynika z ograniczeń przepustowości pamięci systemu. Tekstury w niektórych miejscach pozostawiają wiele do życzenia, a rozdzielczość nie należy do najwyższych. Stary Switch z 2017 roku po prostu pokazuje swój wiek.
Krzywą uczenia się
Nowe mechaniki, choć rewolucyjne, mogą być przytłaczające dla niektórych graczy. Ultrahand może prowadzić do rozwiązywania problemów w zbyt prosty sposób - każdy problem można rozwiązać odpowiednio długim mostem, co może zabijać kreatywność.
Podobieństwo do poprzedniczki
Choć gra wprowadza wiele nowości, używa tej samej mapy co Breath of the Wild, co może rozczarować graczy spodziewających się całkowicie nowego świata.
Dla kogo jest ta gra?
Nowi gracze
Dzięki projektowi open-world i dostępnym zasobom online, łatwo jest nowym graczom wskoczyć do gry. Gra ma PEGI12 i jest przyjazna dla początkujących, choć niektóre wyzwania mogą być trudne.
Fani serii Zelda
To obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika serii Zelda. Gra poprawia swojego poprzednika w niemal każdy sposób, oferując stałe nagradzanie ciekawości gracza.
Miłośnicy przygód i eksploracji
Jeśli lubisz open-worldy i kreatywne rozwiązywanie problemów, Tears of the Kingdom to gra stworzona dla Ciebie. Trzywarstwowy świat oferuje niezliczone godziny eksploracji.
Podsumowanie – czy warto kupić?
Zdecydowanie tak! To jedna z najlepszych doświadczeń gamingowych, jakie można kupić w 2025 roku. Gra stanowi ewolucję wszystkich najlepszych elementów Breath of the Wild, dodając rewolucyjne mechaniki, które zmieniają sposób myślenia o grach przygodowych.
Na Nintendo Switch 2 gra osiąga swój pełny potencjał z 4K i 60 FPS, eliminując problemy techniczne oryginalnej wersji. Nawet najbardziej wymagające scenariusze, jak Las Koroków, działają płynnie bez spadków klatek.
Tears of the Kingdom to nie tylko gra - to plac zabaw dla wyobraźni, gdzie jedynym ograniczeniem jest Twoja kreatywność. Jeśli szukasz gry, która sprawi, że poczujesz się znów jak dziecko odkrywające magiczny świat, to jest pozycja obowiązkowa.





